IAMX, Aux Animaux – Gdańsk, Parlament

Przyznam się bez bicia, że początkowo nie wiedziałam, co i czy w ogóle chcę napisać o koncercie IAMX w Gdańsku, który wydarzył się 16 marca.

Po pierwsze, to nie do końca moja muzyczna bajka. (Chociaż wszystkie gwiazdy na niebie wskazują, że powinna mi się podobać).
Po drugie (co łączy się z pierwszym), wydawało mi się, że nie mam za dużo do powiedzenia na temat tego, co zobaczyłam.
No i po trzecie, mam mieszane uczucia po tym występie, bo niby mi się podobało, ale czegoś mi tam brakowało.

Ostatecznie stwierdziłam, że to już są jakieś tam przemyślenia i warto się nimi podzielić.


Jak znalazłam się na tym koncercie

Ogromne oklaski należą się mojemu kuzynowi i jego żonie, którzy podarowali mi bilet w prezencie urodzinowym. Oboje są wielkimi fanami IAMX i przy okazji każdej trasy starają się być na co najmniej dwóch koncertach. Tym razem pofatygowali się z Bratysławy aż do Gdańska, żeby przy okazji zwiedzić kawałek naszego pięknego kraju i zobaczyć się ze mną. Pięknie dziękuję. Takie urodziny mogłabym mieć co roku.

Jak to mam w swojej tradycji, wcześniej próbowałam zapoznać się z twórczością IAMX, zaczynając od najnowszych dokonań. Było ciężko. Mózg mi wyparował do innych zaświatów. Później dowiedziałam się, że popełniłam błąd. Te gwiazdy, co wskazują, że powinnam kochać IAMX, świecą na pierwszych płytach. Lub przynajmniej na środkowych. Przyznaję się, że jeszcze nie sprawdziłam. Za dużo ciekawych nowości i innych zaległości.


Aux Animaux

Czyli tak naprawdę pochodząca ze Sztokholmu Gözde Düzer wystąpiła na scenie dwukrotnie. Wpierw otworzyła koncert ze swoim solowym setem. Później już u boku IAMX zagrała na basie.

W dużym skrócie wyglądało to tak:

  • Początkowo pojawiła się na scenie w czerwonym welonie, aby zagrać przydługie intro.
  • Potem zdjęła ten welon i głównie w towarzystwie przygotowanych sampli zaśpiewała kilka piosenek.

I teraz, żeby nie było nieporozumień. Ja wiem, że niezależni artyści mają przewalone. (Mówiąc delikatnie). Koszty zatrudnienia dodatkowych muzyków, kiedy można ogarnąć wszystko samodzielnie, są absolutnie zbędne.

IAMX, Aux Animaux - Gdańsk, Parlament - Aux Animaux

To nie jest pierwszy raz, kiedy zobaczyłam na scenie jedną osobę, która wspomaga się technologią, aby występ był lepszy, pełniejszy i nie wiem co tam jeszcze. Tego typu akcje wymagają wielkiej odwagi i ja bardzo szanuję. Jakoś trzeba sobie w życiu radzić, aby zarobić z własnej twórczości, co absolutnie nie jest proste.

Nie mam więc wątpliwości, że Aux Animaux dała z siebie wszystko, aby wypaść jak najlepiej. Trzeba artystce oddać, że wykonywała swój materiał z ogromną pasją. Starała się również z całych sił przelać tę pasję na publiczność. Czy jej się udało?

No tak prawie. Wydaje mi się, że set był zbyt krótki, aby totalnie zatracić się w tej muzyce. Z drugiej strony obawiam się, że gdyby występ trwał dużej, poczułabym znużenie. Cholera wie.

Ale można to sprawdzić ponownie. Aux Animaux wystąpi znowu w naszym kraju już w czerwcu na Dark Decay Festival w Poznaniu. Festiwal odbędzie się w klubie 2 progi od 25 do 27 czerwca. Szwedzką artystkę będzie można podziwiać 25 czerwca.


IAMX

Bardzo niebezpiecznie jest iść na koncert wykonawcy, którego zna się tylko z opowieści. IAMX został mi zaprezentowany jako wybitny twórca, którego koncertów się nie słucha, tylko przeżywa. No i moje oczekiwania urosły co najmniej do wielkości Mount Everestu.

Swoją drogą regularnie robię takiego psikusa moim znajomym. Wychwalam jakiś zespół pod niebiosa, zabieram na koncerty, a oni (jak do tej pory) wychodzą zadowoleni.

W tym przypadku moje oczekiwania urosły zbyt wysoko. I to popsuło mi kompletnie odbiór. Jak teraz, po miesiącu o tym myślę, to trochę żałuję. Trzeba było pójść na ten koncert z innym nastawieniem i pewnie bym się bawiła dużo lepiej.

Co nie znaczy, że bawiłam się źle.

Trzeba przyznać jedno. Chris Corner (i jego ekipa) czują się na scenie jak ryby w wodzie.

IAMX, Aux Animaux - Gdańsk, Parlament - IAMX

3 osobliwości na tle ekranów z idealnie dopasowanymi wizualizacjami. Idealne ustawienie oświetlenia. Dopasowane stroje. (Lub ich brak). Ewidentna chemia między całą trójką. To wszystko tworzyło klimat w stylu noir. Trochę mroczny, trochę namiętny, trochę kabaretowy.

I mimo tego anturażu Chris Corner nie wypadał jak osobnik niedostępny lub nie daj boże ponury. Swoim bardzo charakterystycznym, tanecznym krokiem oddawał dobrą energię publiczności. Wydaje mi się, że jakby go ładnie poprosić to wyrwałby sobie serce i podał na dłoni wszystkim fanom. Zamiast tego zafundował sobie crowd surfing.

Czytając te rzeczy, myślisz sobie pewnie: „to, co Ci nie pasowało, dziewczyno?!”

Nie pasowało, to gruba przesada. Brakowało mi po prostu instrumentów. Zawsze przy tego typu muzyce zastanawiam się, jak to wypada na żywo. Spodziewałam się niespodzianki. Dostałam kupę sampli puszczonych z taśmy.

Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to zestaw syntezatorów na środku sceny. Niestety służył głównie do zmiany emisji głosu. Miałam wrażenie, że to kompletnie niewykorzystanie sprzętu.

No dobra, ale na scenie były jeszcze dwie osoby.

Tak były. Niestety bas od Aux Animaux to dla mnie trochę za mało. Całą sytuację ratował natomiast Jon Siren na perkusji, bez którego ten występ nie miałby chyba kompletnie sensu.


Performance, czy koncert?

Mam tu lekki problem. Nie wiem sama jak traktować ten występ. Z jednej strony miał wszystkie cechy koncertu, ale gdybym patrzyła na niego w tym kontekście, to byłabym lekko zawiedziona. W skali performancu natomiast: moje uszanowanko.

Kostiumy, światła, wizualizacje, obycie na scenie. To wszystko było na medal. Jedyne czego mi brakowało, to wpasowanej w klimat publiczności.

Sprawdziłam zdjęcia z koncertów w innych miastach. Wystylizowani ludzie, twarze pogrążone w gęstej, parnej atmosferze. My jednak jesteśmy zbyt zachowawczy. I nie sądzę, aby to się szybko zmieniło.

Muzyka IAMX i tego typu koncerty są dla niezłych freaków. Każdy outsider poczuje się jak u siebie. Pod tym względem polecam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *