Znowu
muszę się wytłumaczyć
Ostatnio byłam cichutko (znowu), ale to nie znaczy, że nic nie robiłam. Jeśli odwiedzasz mnie regularnie, pewnie widzisz zmiany. A to nie koniec!
Nowości
Moja strona internetowa ma zmienioną szatę graficzną. Zmiany raczej kosmetyczne, ale w mojej opinii coraz bardziej zbliżam się do ideału, który gdzieś pączkuje w mojej głowie.
Powolutku wdrażam również nowe pomysły w mediach społecznościowych. Cały czas odkurzam też masę zaległych tekstów. Kiedyś może usiądę wygodnie na kanapie i stwierdzę, że jestem z siebie w 100% zadowolona.
A! Już za chwilkę będzie też nowy cykl artykułów.
Czerwiec
Wygląda na to, że w czerwcu będę aktywna, jak nigdy. Choć pierwsze, no prawie, pół roku uważam za swój wielki sukces, bo udało mi się opublikować już niemal tyle samo treści co w 2025 roku.
Jutro wracam ze zdjęciem tygodnia na moich mediach społecznościowych. Ostatnio przejrzałam moje pamiątki z koncertów i okazało się, że mam ich tyle, że patrząc tylko na to, co dzieje się w pierwszym tygodniu czerwca, mogłabym wrzucać coś niemal codziennie. No cóż… jakoś z tego wybrnę.
Idzie lato
Zaczyna się sezon festiwalowy, a jakoś tak to wyszło w tym roku, że to, co w Polsce nie gra na festiwalach, to gra zwykły koncert. Latem będzie się więc dużo działo. Niektórych pewnie zabolały portfele, a ja bardzo mocno okroiłam swoje marzenia koncertowe.
Raz, że moje finanse nie są w stanie tego udźwignąć. Dwa, jeszcze trzeba na to znaleźć czas. A ja robię jeszcze 100 innych szalonych rzeczy, które nie chcą się zgrać terminowo z koncertami.
W najbliższym tygodniu będę więc płakać, gdzie mnie nie ma, żeby sobie to zrekompensować w kolejnym tygodniu.
Garść statystyk
Przy okazji wrzucam statystyki mojej działalności z pierwszej (prawie) połówki 2026 i 2025 roku. Nie wygląda to chyba tak źle… ale gwiazdą Internetu to chyba nigdy nie będę 😉


Podoba Ci się moja
radosna twórczość?
Zaobserwuj mnie na Facebooku i Instagramie. Będziesz na bieżąco z nowościami. Chcesz poznać mnie jeszcze bliżej? Zapisz się do Newslettera. A jeśli chcesz mnie zmobilizować do pisania jeszcze większej ilości artykułów, możesz postawić mi kawkę.
Dzięki, że jesteś!
Magdalena 🙂


