Tesseract

Novelists, The Omnific

W środę 5 lutego, na scenie gdańskiego klubu B90 wystąpił Tesseract. W roli supportów zagrali francuzi z Novelists oraz australijskie trio The Omnific. Był to mój pierwszy koncert w tym roku i muszę przyznać, że poprzeczka jest postawiona bardzo wysoko.

The Omnific

słyszę basistę, a nawet dwóch

Pamiętam jak zaczynałam swoją przygodę z muzyką heavy metalową. Byłam wtedy nastolatką. Duża część moich znajomych uczyła się grać na instrumentach. W przydomowych garażach powstawały pierwsze zespoły. Najgorzej miał zawsze ten, kto grał na basie. Ilość żarcików na temat tego, że gitara basowa jest w zespole zbędna, była ogromna. Zresztą, w niektórych środowiskach nadal można usłyszeć, że jak zespół odłączy basistę od aparatury, to nikt tego nie zauważy.

Osoby, które nadal żyją w takim przekonaniu, zapraszam serdecznie do zapoznania się z zespołem The Omnific. Powiem szczerze, że takiego otwarcia koncertu na terenie Stoczni Gdańskiej się nie spodziewałam. Ta trójka przesympatycznych młodzieńców z Australii zrobiła mi dzień. Był to niezwykły popis wirtuozerii na gitarze basowej. 

The Omnific to trio składające się z perkusisty i dwóch basistów. Koniec i tylko tyle. Albo raczej aż tyle. 

Tesseract, Novelists, The Omnific - Gdańsk, B90Na scenie The Omnific

Panowie wykonują muzykę instrumentalną. Popisy frontmenów uzupełnione są samplami, które dodają więcej mięsa do twórczości. Efekt, który zespół uzyskał na scenie, był niebywały. Wdzięk, z którym basiści poruszali się po gryfach gitar, był widoczny z najdalszych rzędów. Do tego szalony perkusista, który wybiegał na środek sceny, aby wprawić w ruch gdańską publiczność. Majstersztyk. 

Bardzo kibicuję chłopakom z The Omnific. Udało mi się nawet chwilkę porozmawiać z jednym z nich. Skromny, utalentowany artysta. Przy tej okazji dowiedziałam się, że nie był to pierwszy występ w Polsce. Zespół wystąpił w moim rodzinnym Poznaniu w zeszłym roku przed Cynic. Ogromne niedopatrzenie, że mnie na tym koncercie nie było. 

Oczywiście, że przywiozłam sobie pamiątkę z tego koncertu. Jest to płyta winylowa pt. „The Law of Augmenting Returns” w pięknym, zielonym kolorze. Słucham jej, jak to piszę. 

Novelists

jak kobieta krzyczy, to wiedz, że coś się dzieje

O tym, że kobiety potrafią się drzeć równie dobrze, jak mężczyźni, wiem nie od dziś. Od dłuższego czasu można wręcz zauważyć trend wśród zespołów metalowych, polegający na zatrudnianiu wokalistek. Chyba każdy już zdążył się dowiedzieć kto to Poppy i że nie śpiewa w Spiritbox. 

Novelists to kolejna pozycja na scenie metalowej z żeńskim wokalem. Zespół przyjechał do nas z Francji. Co ciekawe zdążyłam się dowiedzieć, że wcześniej śpiewał w nim mężczyzna. Kobiety do boju!

Tesseract, Novelists, The Omnific - Gdańsk, B90Na scenie Novelists

Zasadniczo występ mi się podobał, ale też nie miałam zbyt dużych oczekiwań. Porównując z The Omnific, to australijskie trio porwało mnie bardziej. Jednak muzycznie były to dwie różne bajki. Basiści byli bardziej oryginalni. Nie mówiąc już o tym, że inne wokalistki, które miałam okazje słyszeć na żywo, wypadały lepiej.

Dokładnie w tym samym klubie miałam przyjemność słyszeć wspomniane wcześniej Spiritbox. Był to jeden z koncertów podczas Mystic Festiwalu w 2023 roku. Mało nie roznieśli B90. 

W przypadku Novelists było poprawnie. 16 maja wychodzi ich nowa płyta. Z ciekawością przesycham, aby sprawdzić, czy mają coś więcej do zaoferowania. 

Tesseract

gdzie się podziała gdańska publiczność?

Nie wiem, czy występ Tesseract był tak dobry, że publiczność zamurowało, czy w Gdańsku ludzie nie umieją się bawić. Już od pierwszych sekund zespół dosłownie wychodził z siebie, aby wprawić w ruch swoich fanów. Trochę bezskutecznie. Nie było ani klaskania w rytm muzyki, ani podskakiwania. 

Jestem przyzwyczajona do troszkę innych standardów. Poznań też czasami bywa drętwy, ale potrafi też mile zaskoczyć. Szczególnie jak mu zespół ze sceny mówi, że czas się obudzić. Wtedy zazwyczaj wpada w amok. No i jesteśmy mistrzami klaskania i tupania. Przynajmniej w mojej opinii. 

Ten obraz sprawił mi ogromną przykrość. Ja totalnie na tym koncercie oszalałam. Do tego stopnia, że w wieku 33 lat, z bolącym kręgosłupem, grzecznie popędziłam w pogo na dwóch ostatnich utworach. Tego się po sobie już nie spodziewałam.

Sam występ oceniam jako znakomity. Na początku coś słabo było słychać wokale, ale dźwiękowiec był bardzo czujny i od razu problem naprawił. Setlista była bardzo starannie dobrana. Kompozycje z ostatniej płyty „War Of Being” były przemieszane ze starszymi klasykami w bardzo przemyślany sposób.

Tesseract, Novelists, The Omnific - Gdańsk, B90Na scenie Tesseract

W recenzji „War Of Being” pisałam o znakomitym połączeniu Legion i Tender. W Gdańsku Tesseract zafundował mi najlepszy prezent, jaki mógł. Przed „Tender” wybrzmiał mój ulubiony „Nocturne”. To zestawienie brzmi jeszcze lepiej. Bardzo dziękuję.

Cały występ uważam za bardzo udany. Trzeba to powiedzieć głośno. Muzyka, którą wykonuje Tesseract nie jest łatwa do odtworzenia na żywo. Ilość wokalnych smaczków, które słyszymy na nagraniach, trudno uzyskać bez dodatkowego wsparcia np. chóru. Uważam, że Daniel Tompkins wcale go nie potrzebował. Pokazał niesamowite umiejętności wokalne, a momentami przeszedł nawet samego siebie.

Bardzo mnie cieszy fakt, że większość bliskich mi zespołów podchodzi do swoich występów z ogromnym profesjonalizmem. Jeszcze kilka lat temu dźwięk w klubach był loterią. Często głównie słychać było perkusję i gitary, niekoniecznie pozostałe instrumenty. Całość tworzyła jedną wielką kakofonię, a dobrą atmosferę tworzyła publiczność.

Podczas występu Tesseract było zupełnie inaczej. Cały koncert tworzył zespół. Kompozycję tworzyły spójne, muzyczne show, pełne pięknych dźwięków. Brakowało za to interakcji publiczności.

Czy warto było wziąć 2 dni urlopu, żeby jechać do Gdańska?

Było. Jeśli będzie taka okazja, rozważę, aby pojechać za Tesseract nawet na drugi koniec Polski. Jest jeszcze wiele utworów, które marzy mi się usłyszeć na żywo i nic mnie przed tym nie powstrzyma. Zdecydowanie lepiej spędzić czas na koncercie, a potem odsypiać go cały dzień niż klikać przez 8 godzin. 


Zaobserwuj mnie na FacebookuInstagramie. Będziesz na bieżąco z nowościami. Chcesz poznać mnie jeszcze bliżej? Zapisz się do Newslettera. A jeśli chcesz mnie zmobilizować do pisania jeszcze większej ilości artykułów, możesz postawić mi kawkę.

Dzięki, że jesteś!

Magdalena 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *