„Fleetwood Mac”
Fleetwood Mac
11 lipca 1975 ukazała się dziesiąta płyta zespołu Fleetwood Mac. To oznacza, że dziś mija dokładnie 50 lat od wydania tego przełomowego albumu. Dlaczego przełomowego? Powodów jest co najmniej kilka.
Zacznę może od tego, że mimo iż jest to dziesiąte wydawnictwo na koncie zespołu, to nagrania z wcześniejszych płyt nigdy nie przebiły się do tak zwanego „mainstreamu”.
Gdybym miała wymienić jakieś wcześniejsze dokonania Fleetwood Mac, to wybrałabym tylko dwa utwory. W dodatku takie, o których niewiele osób wie, że wyszły spod pióra tego zespołu.
Pierwszym utworem jest instrumentalny „Albatross” z 1968 roku, który potrafi wprowadzić w niezwykle błogi nastrój. Drugim – „Black Magic Woman” z tego samego roku, który większą popularność zyskał w wykonaniu Carlosa Santanty.
Nowy stary tytuł
Fleetwood Mac po raz pierwszy wydali swoją płytę bez tytułu w 1968 roku, kiedy debiutowali na rynku muzycznym. Gdy w 1975 roku po raz kolejny zdecydowali się na ten zabieg, mogło to zwiastować tylko jedno. Zmiany.
To właśnie na tej płycie po raz pierwszy wystąpili Stevie Nicks i Lindsey Buckingham. Te dwie niezwykle barwne postacie wprowadziły do zespołu nowe, charakterystyczne brzmienie, które znamy do dziś. Tak oto wykreował się skład, bez którego trudno wyobrazić sobie Fleetwood Mac.
- Mick Fleetwood – perkusja (w zespole od 1967)
- John McVie – gitara basowa (w zespole od 1967)
- Christine McVie – instrumenty klawiszowe, wokal (w zespole od 1970)
- Stevie Nicks – wokal (w zespole od 1974)
- Lindsey Buckingham – gitara (w zespole od 1974)
Pierwsze sukcesy
na listach przebojów
Album osiągnął szczyt na pierwszym miejscu listy przebojów US Billboard 200 dopiero 4 września 1976, aż 58 tygodni po wejściu na listę. Pamiętaj jednak, że czasy były inne i nie było w sumie to nic dziwnego.
Trzy single z „Fleetwood Mac” pojawiły się w pierwszej dwudziestce notowania: „Over My Head”, „Rhiannon” i „Say You Love Me”. Te dwa ostatnie znalazły się tuż za pierwszą dziesiątką, na miejscu 11.
Album uzyskał status 9-krotnej platyny za sprzedaż ponad 9 milionów egzemplarzy w Stanach Zjednoczonych. Był też początkiem serii niezwykle udanych albumów zespołu w Wielkiej Brytanii, z pięcioma numerami jeden, zaczynając od „Rumours” (1977 rok) i kończąc na „Behind the Mask” (1990 rok).
„Over My Head” i „Warm Ways”
Napisany przez Christine McVie „Over My Head” był pierwszym singlem zespołu promującym „Fleetwood Mac” w Stanach Zjednoczonych. Był też pierwszym, który znalazł się na liście „Billboard Hot 100” od czasu piosenki „Oh Well”. Tym samym zespół zakończył sześcioletnie niepowodzenia na amerykańskich listach przebojów. Sukces komercyjny tego utworu przypisuje się częściowo kampanii radiowej AM o wartości 25 000 dolarów, w której nagranie wykorzystano jako piosenkę przewodnią.
Gdy w Stanach Zjednoczonych listy przebojów podbijał utwór „Over My Head”, w Wielkiej Brytanii głównym singlem promującym „Fleetwood Mac” był inny utwór. Piosenkę „Warm Ways” również napisała Christine McVie i chyba jest to kompozycja, w której najbardziej słychać ducha poprzednich albumów Fleetwood Mac.
Niestety tym razem nie udało się wkroczyć na listy przebojów, a „Warm Ways” odeszło troszkę w zapomnienie. Do tego stopnia, że piosenki nigdy nie zagrano na żywo.
Zadziwia mnie to, że do promocji płyty wybrano właśnie te piosenki. Na płycie znajdziemy kilka bardzo przebojowych, lekkich i wpadających w ucho kompozycji takich jak „Monday Morning” i „Blue Letter”, na które postawiłabym ja.
Interesująca sprawa. Utwory, które wybrałam to te, w których główne partie wokalne wykonuje Lindsey Buckingham. Wszystkie single promujące „Fleetwood Mac” śpiewały Christine McVie lub Stevie Nicks, a więc kobiety… przypadek?
„Rhiannon”
This is a song about an old Welsh witch. (Oto piosenka o starej walijskiej wiedźmie).
Tak często „Rhiannon” zapowiada na koncertach autorka utworu Stevie Nicks. Piosenka zajmuje 488. miejsce na liście 500 najlepszych piosenek wszech czasów magazynu „Rolling Stone” i szóste miejsce na liście 50 najlepszych piosenek Fleetwood Mac.
„Rhiannon” to utwór, który powstał w dość interesujący sposób. Większość kompozycji Fleetwood Mac powstawała bardzo szybko. Keith Olsen, który wyprodukował utwór, uważał, że „Rhiannon” to jeden z tych utworów, który wymaga szczególnego dopracowania.
Do „złożenia” idealnej wersji utworu wykorzystano nagrania z dwóch sesji. Z dwucalowej taśmy magnetofonowej wybrano najlepsze fragmenty i połączono w całość. Keith Olsen oszacował, że do złożenia utworu potrzeba było około 14-15 cięć.
Inspiracją to stworzenia „Rhiannon” była bohaterka powieści „Triad” Mary Bartlet Leader. Pięć lat po napisaniu piosenki Stevie Nicks dostała w prezencie od fana cztery książki, z których dowiedziała się, że Rhiannon to również walijska bogini. Zafascynowana materiałem, który przeczytała, rozpoczęła projekt, który miał się stać filmem, musicalem lub inną formą artystyczną. W tym celu napisała nawet kilka kompozycji.
W 2020 roku pojawiły się informacje, że artystka ponownie zaczęła prace nad projektem i że będzie to miniserial telewizyjny. Niestety do dziś nie został on zrealizowany, a żadna z kompozycji nie została opublikowana.
Perkusista i współzałożyciel zespołu, Mick Fleetwood, powiedział, że gdy Stevie Nicks wykonywała utwór na przełomie lat 70. i 90. była niczym egzorcyzm. (her Rhiannon in those days was like an exorcism). Widać to znakomicie na końcówce nagrania z 1976 roku.
Jeśli ktoś trochę interesuje się historią zespołu Fleetwood Mac, to pewnie wie, że Stevie Nicks ma dość ciekawy życiorys. Jeśli ktoś nie wie, to wspomnę tylko, że prowadziła życie rozrywkowe. Reszty proszę się domyślić lub sięgnąć do źródeł.
Mogę więc tylko snuć teorie na temat tego, dlaczego w nagraniu zmieniono tekst. Chwila zapomnienia, opętanie przez Rhiannon, a może jeszcze coś innego.
Jedno jest pewne. Stevie Nicks to Artystka przez duże „A”, a scena to jej drugi dom.
„Say You Love Me”
Znowu utwór napisany przez Christine McVie, znów singiel, ale tym razem bardziej przebojowy i wpadający w ucho. Jak miłość, która osłabia. Bo mniej więcej o tym jest piosenka, którą artystka stworzyła zapewne dla męża – Johna McVie, basity Fleetwood Mac.
Gdybym miała wybrać utwór, w którym najbardziej słychać znakomite połączenie nowych członków zespołu, to byłby właśnie ten. Harmonie w refrenach wyśpiewane przez trójkę wokalistów, ukazują niebywałe zgranie. To jedna z tych charakterystycznych cech, która tworzy unikalne brzmienie zespołu.
W późniejszych etapach kariery Fleetwood Mac, kawałki w stylu „Say You Love Me” podbijały listy przebojów i nadal często możemy usłyszeć w radiu.
„Landslide”
Tak się złożyło, że do promocji płyty „Fleetwood Mac” wykorzystano utwory bardziej nastrojowe i delikatne. „Landslide” to kolejna ballada, która co prawda nie znalazła się na singlu, to jednak jest jednym z najważniejszych utworów w twórczości zespołu.
Jest to też prawdopodobnie najprostsza kompozycja Fleetwood Mac, która opiera się tylko na delikatnej gitarze i aksamitnym głosie Stevie Nicks. Do tego smutny tekst o przemijaniu i mamy prawdziwy przebój.
Co ciekawe „Landslide” stał się singlem, ale dopiero po 23 latach. Promował on fantastyczny album koncertowy „The Dance” z 1997 roku.
Na marginesie dodam, że jeśli ktoś nigdy nie słuchał Fleetwood Mac, a chciałby poznać twórczość zespołu, „The Dance” to świetny wybór na początek. Po przesłuchaniu tej płyty łatwo zauważyć, jak wiele z tych utworów brzmi znajomo i jak wysoki poziom muzyczny reprezentują.
„I’m So Afraid”
Crème de la crème całego albumu. „I’m So Afraid” to moja ulubiona piosenka Fleetwood Mac, która uważam, że jest absolutnie niedoceniona. Chyba wiem dlaczego, zacznę jednak od tego, co jest w niej wspaniałe.
Lindsey Buckingham i jego nietuzinkowe partie gitarowe. Trzeba powiedzieć to głośno i wyraźnie. Gdyby nie ten człowiek nie byłoby tego miękkiego brzmienia w Fleetwood Mac.
Jeśli ktoś ma wątpliwości co do niebywałych umiejętności tego gitarzysty, to „I’m So Afraid” jest na to niepodważalnym dowodem. Utwór zdecydowanie wyróżnia się na tle soft-rockowych i folkowych kompozycji. Pokusiłabym się wręcz o stwierdzenie, że mamy tutaj do czynienia z prawdziwym metalem.
To charakterystyczne brzmienie, o którym wspominałam już kilka razy wcześniej, wynika z techniki gry na gitarze. Lindsey Buckingham jest jedynym z nielicznych gitarzystów w muzyce rozrywkowej, który nie używa kostki. Tak, tak, te solówki na końcu to zasługa tylko paluszków, a dokładnie dwóch – środkowego i serdecznego.
To ,co jest z tym utworem nie tak?
Na wersji studyjnej wokale poszły w złą stronę. Odnoszę wrażenie, że momentami Lindsey Buckingham śpiewa nie w swojej tonacji, przez co nie słychać jego pełnych możliwości. W końcu oprócz tego, że jest to znakomity gitarzysta, to jest to też świetny wokalista.
Oprócz tego brakuje tu bardzo głosów koleżanek z zespołu, które pojawiają się tylko przez chwilkę i bardzo w tle.
„I’m So Afraid” zyskuje dopiero w wersjach na żywo i po jakiś stu przesłuchaniach. Do czego bardzo zachęcam.
Najbardziej przekonująca jest wersja na wspomnianym wcześniej „The Dance”. Tutaj mamy wszystko, co ta piosenka potrzebuje. Jest też wersja z 1976 roku, która również się broni i do tego wszystkiego pokazuje, jak uroczo zespół Fleetwood Mac prezentował się w okresie wydania tej, tak samo nazwanej, przełomowej płyty.
50 lat od przełomu
Płyta „Fleetwood Mac” z 1975 roku to coś więcej niż udany album. To narodziny nowej tożsamości zespołu, który w kolejnych latach miał stać się jedną z największych ikon rocka.
To pierwsza płyta z udziałem Stevie Nicks i Lindseya Buckinghama, którzy wnieśli do grupy świeżą energię i charakterystyczny styl. „Fleetwood Mac” zapoczątkował dzięki temu nową erę zespołu z harmonicznym wokalem i przebojowymi kompozycjami.
To niewiarygodne, że ta płyta ma już 50 lat i wcale się nie zestarzała.

zdjęcie: Herbert Worthington
design: Des Strobel/AGI
Podoba Ci się moja
radosna twórczość?
Zaobserwuj mnie na Facebooku i Instagramie. Będziesz na bieżąco z nowościami. Chcesz poznać mnie jeszcze bliżej? Zapisz się do Newslettera. A jeśli chcesz mnie zmobilizować do pisania jeszcze większej ilości artykułów, możesz postawić mi kawkę.
Dzięki, że jesteś!
Magdalena 🙂


